
Przez wielu ekspertów i kibiców został już dawno skreślony. W rundzie wiosennej Iljan Micanski ponownie wyrasta na kluczowego zawodnika drużyny z Lubina. Bułgar w dwóch wyjazdowych spotkaniach do siatki trafił aż cztery razy, co wywindowało go wysoko w klasyfikacji najskuteczniejszych napastników Ekstraklasy. Zaraz po meczu szczęśliwy Micanski udzielił wywiadu reporterowi stacji Orange Sport.

Stowarzyszenie "Zagłębie Fanatyków" jest obecnie w trakcie przekształcania się w organizację pożytku publicznego, wobec czego pełne prawa i przywileje z tym związane, będą obowiązywać dopiero w niedalekiej przyszłości.Jednakże, już teraz istnieje możliwość, aby wspomóc Stowarzyszenie.

- Jestem dumny z tego co chłopcy pokazali dzisiaj na boisku. Było wiele problemów, wiele trudności, a potrafiliśmy to przezwyciężyć i za to chwała zawodnikom. Wiedzieliśmy, że będzie to trudny pojedynek, ale walczyliśmy do końca - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Marek Bajor.

Przed naszymi piłkarzami kolejny bardzo waźny mecz. Trzy punkty zdobyte kosztem Polonii Warszawa pozwolą lubinianom odskoczyć od strefy spadkowej i tym samym mocno skomplikować sytuację polonistów, którzy należą do ich bezpośrednich rywali w walce o ligowy byt. - Ale my nie myślimy o tym, co się może stać w warszawskiej ekipie po tym meczu. Myślimy o sobie. Bo jeśli uda nam się zwyciężyć, będziemy mieli nad Polonią już siedem punktów i lepszy bilans bezpośrednich spotkań. To będzie bardzo duża zaliczka, którą Czarnym Koszulom będzie niezwykle trudno odrobić - analizuje dla "Przeglądu Sportowego" Iljan Micanski.

Media coraz więcej uwagi poświęcają Markowi Bajorowi. Szkoleniowiec "Miedziowych" dotychczas pracował w cieniu Franciszka Smudy. Ostatnie efektowne zwycięstwa Zagłębia Lubin zaowocowały wieloma pochwałami oraz kilkoma artykułami o trenerze Bajorze. Przedstawiamy fragmenty artykułu "Alfabet Bajora", który ukazał się w dodatku do piątkowego "Przeglądu Sportowego".

Michał Stasiak wreszcie osiągnął kompromis z klubem. Jak dowiedział się Futbolnews.pl, kapitan Zagłębia Lubin wkrótce przedłuży kontrakt ze swoim pracodawcą. - Nową umowę podpiszemy w najbliższy poniedziałek lub wtorek - opowiada doświadczony obrońca lubińskiej "11".

Zagłębie Lubin w tym sezonie zdobyło 14 punktów w meczach wyjazdowych i zaledwie 7. na Dialog Arenie. Z całą pewnością nowoczesny stadion nie jest, przynajmniej na razie, twierdzą "Miedziowych". W walce o utrzymanie zmierzą się oni w Lubinie z bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie - Polonią Warszawa, Cracovią Kraków, Odrą Wodzisław i Koroną Kielce. Te spotkania powinny zadecydować o przyszłości lubinian.

Ostatnie miesiące dla Iljana Micanskiego to pasmo wzlotów i upadków. Jeszcze niespełna rok temu w glorii króla strzelców świętował awans do Ekstraklasy. Kibice ostrzyli sobie zęby na jego strzeleckie popisy w najwyższej klasie rozgrywkowej, a tych długo nie było. Gol w Gliwicach i dwa trafienia w Kielcach - tym bilansem zamknął pierwszą rundę. W międzyczasie przypięto mu łatkę piłkarza skutecznego jedynie w niższej klasie rozgrywkowej i straszono przyjściem do klubu Franciszka Smudy. Od jakiegoś czasu popularny "Julek" znajdował się również w cieniu nadspodziewanie dobrze grającego Mouhamadou Traore. Wystaczyła solidnie przepracowana zima i trzy mecze rundy wiosennej, aby Micanski znalazł się na ustach kibiców w kraju. Tak się właśnie bawi Bułgar w Polsce. Oby nie przestał.

- Już jesienią widzieliśmy, że Zagłębie zaczyna łapać swój rytm, grać swoją piłkę. Chcieliśmy, by taki system pracy był kontynuowany, i dla mnie to naturalne, że Marek Bajor przejął drużynę. Mnie efekty dobrej pracy nie dziwią - mówi Franciszek Smuda w wywiadzie udzielonym "Gazecie Wrocławskiej"

Wielkie emocje na Dialog Arenie! Piłkarze Zagłebia Lubin po niezwykle emocjonującym meczu pokonali 2:0 (0:0) Polonię Warszawa i tym samym zwiększyli szanse na pozostanie w Ekstraklasie. Prawdziwy spektakl rozpocząl się po przerwie. Najpierw sędzia Sebastian Jarzębak wyrzucił z boiska Mouhamadou Traore, co podziałalo na "Miedziowych" jak przysłowiowa płachta na byka. Gości zdeklasował niesamowity Iljan Micanski, który w pojedynkę wymanewrował całą defensywę zespołu rywala. Polonię dobił w doliczonym czasie gry Wojciech Kędziora.

W piątek 26 marca na boisko w Bełchatowie wybiegną dwie rewelacje rundy wiosennej rozgrywek Ekstraklasy, miejscowy GKS podejmie Zagłębie Lubin. Obie drużyny w drugiej części sezonu nie przegrały jeszcze ligowego spotkania, notując dwa zwycięstwa i jeden remis. Na trybunach bełchatowskiego stadionu nie może oczywiście zabraknąć fanów miedziowego klubu. Stowarzyszenie Sympatyków organizuje wyjazd na ten mecz.

- Błąd sędziego. Traore był wzięty w kleszcze. Nie był faulowany, ale też nie próbował wymusić karnego - ocenił wczoraj w programie "Liga Plus Extra" stacji Canal Plus szef Kolegium Sędziów PZPN Sławomir Stempniewski.

Zaraz po meczu z Polonią Warszawa władze Zagłębia Lubin SA odwołały się do Komisji Ligi Ekstraklasy SA w sprawie drugiej żółtej kartki, jaką - zdaniem klubu niesłusznie- w starciu z "Czarnymi koszulami" otrzymał od sędziego Jarzębaka napastnik KGHM Zagłębie Lubin, Mouhamadou Traore.

- Już po pierwszej bramce jak popatrzyłem na trybuny to prawie wszyscy obserwowali na stojąco. Widziałem jaka euforia była w tych ludziach. Jeszcze jak zobaczyli, że nas trochę próbują kręcić...Te trzy punkty nas cieszą dużo więcej niż wszystkich innych - mówi w wywiadzie dla sportowefakty.pl bohater ostatnich dni - Iljan Micanski.

Jak informuje poniedziałkowe wydanie "Przeglądu Sportowego", agencja menadżerska Stars&Friends już od jakiegoś czasu szuka chętnych do zatrudnienia Iljana Micanskiego na rynku niemieckim. Na razie Bułgar strzela jeszcze dla Zagłebia i w rozmowie z gazetą zapowiada kolejne gole.